PORTOSTYCZNIE

 

W Porto mówi się, że to Porto jest najlepszym miastem w całej Portugalii, zwłaszcza, że to na pewno Porto dało nazwę całej Portugalii razem z leżącym na drugim brzegu Villa Nova de Gaia (Porto + Gaia = Portugal).

Jeśli w ciągu czterech dni wyjazdu, dwa spędzasz na lotniskach zwiedzając toalety i próbując, która kawa jest najlepsza, to albo czysta desperacja, albo prawdziwa miłość.

Reflection

Ubzdurałam sobie kiedyś, że w Portugalii jest pięknie. Nie widziałam żadnych zdjęć, ani nie oglądałam żadnego filmu, ale jak może wyglądać koniec świata, jeśli nie pięknie. I tak pojadę kiedyś. Pojadę za rok.  O kolejny rok minął. To w następnym. Albo jeszcze. Później.

Street

I tak byłoby dalej, gdybym przypadkowo nie wpłaciła na konto pieniędzy, i wylegując się na kanapie przy zdjęciach z Pragi nie natknęła się na promocję. Typowa baba, co kupi zanim przymierzy. Po co kompan? Trzeba sprawdzić przecież czy sama ze sobą jeszcze wytrzymuję (i tu muszę nadmienić, że jestem typowym Januszem, co to prędzej zadławi się własnym językiem niż coś do kogoś powie), więc skazana na siebie –pojechałam.

Pierwsza prawdziwa prawda podróżnika: jeżeli masz mapę i myślisz, że wiesz, gdzie jesteś na mapie to nie znaczy, że tam dokładnie jesteś.

Street
Miał być spacer do centrum przez urocze uliczki i podglądanie jak się budzą ludzie w sobotę rano – był tour wokół tej samej ulicy. Miał być Most Luis I, a było dzień dobry Oceanie.

Ale po kolei: gdy się zgubimy, a park nazywa się Parque da Cidade i na mapie nie można go znaleźć, to trzeba odwrócić mapę, bo zdarza się, że ma ona dwie strony. Jak każde szanujące się miasto o 10. rano w sobotę Porto wypuszcza na swoje ulice biegaczy, joggingowców i maratończyków, którzy przez ten oto Parque da Cidade przebiegają. Towarzyszą im często ich psy cão , które czasem wyglądają na zdziwione nadmierną dawką ruchu.

Street
Street


Dogs Dogs

Parque jest duży jak na park na siedem liter przystało. I można go pomylić z Ogrodem Botanicznym Jardim Botanico. To znaczy ja go pomyliłam. Samych stawów naliczyłam ze trzy, oprócz tego mnóstwo tam ptactwa, na którym się nie znam, ale nie są to ani mewy, które budzą nad ranem, ani gołębie czy kaczki.

Shadows
Landscape Landscape


Landscape Landscape

A za parkiem już jest Ocean, a jakieś 5000 kilometrów wpław — Nowy Jork.

Ocean

Sobotnie ranki nad Oceanem są leniwe jak wszędzie. W Polsce wędkarze z wiadrami na ryby, w Porto surferzy z deskami. Gdzie chłopcy, tam i ich dziewczęta. A gdzie dziewczęta tam ich psy. Ewentualnie dzieci. Sielanka!

Ocean
Ocean
Ocean

Ocean
Ocean Trochę dalej inni chłopcy, już nie w strojach surferów, ale ciągle ubrani, grają w kosza. Dzieciaki spacerują z dziadkami, a bardziej leniwi opalają się na plażach lub na skałach.

Ocean
Ocean

Ponieważ był to mój pierwszy raz z Oceanem, ze wzruszenia postanowiłam zamoczyć w nim stopy. Myślałam, że mnie połaskocze jedną falką i wróci do siebie. Nic bardziej mylnego. Spryciarz chciał sobie porwać moje buty i torbę, bo zostawiłam je na suchej części plaży. Dobrze, że umiem szybko biegać. Następnym razem, Oceanie!

Landscape

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s